Szlak pieszy z Marsaxlokk do Marsaskala. Prawdziwa Malta!

Pierwszym celem tego dnia było dla nas małe rybackie miasteczko Marsaxlokk (czyt. marsaszlok), znane głównie ze swoich targów i wyśmienitych restauracji serwujących owoce morza. Dotarliśmy tam z Msidy autobusem. Dzień wcześniej postanowiliśmy, że przejdziemy mało uczęszczanym szlakiem do zatoki St. Thomas Bay w okolicy Marsaskala. Przejście tą trasą polecało nam kilka przewodników i nie spodziewaliśmy się większych komplikacji. Niestety, mapa z  przewodnika Bradt okazała się mało aktualna. Gdy ktoś będzie chciał powtórzyć przejście tą trasą polecamy albo aplikację maps.me, albo  turystyczny GPS, albo wreszcie przewodnik wydawnictwa Cicerone– najlepsze wydawnictwo dla piechurów.

Marsaxlokk- kierujemy się na szlak.

Marsaxlokk malta szlak
Luzzu- maltańskie łódki na wodach w porcie Marsaxlokk.

Najlepiej od razu kierować się w stronę półwyspu Delimara. Stojąc w porcie Marsaxlokk, przodem do zatoki powinno się iść w lewo, wzdłuż ulicy Triq il Wilga, aż do jej końca. Stamtąd nasze kroki kierują się na drogę wiodącą do elektrowni Delimara, ale należy ją przeciąć i po około 20 metrach skręcić w prawo- w drogę ziemną wiodącą pod górę.

marsaxlokk malta szlak
Marsaxlokk widziane ze szlaku w okolicach elektrowni.

Kontynuując tą drogą marsz dotrzemy do Triq Delimara, gdzie trzeba skierować się w prawo. Mogą się tam nareszcie pojawić jakieś sensowniejsze oznaczenia, ale dobra mapa lub aplikacja przydaje się zdecydowanie! Kierując się oznaczeniami przy szlaku, docieramy do St. Peter’s Pool. Okolica tam jest bardzo przyjemna, mimo że wciąż widoczne są kominy elektrowni. Można się nawet zatrzymać na chwilę i schłodzić w przejrzystej wodzie.

plaże Malty St. Peter's Pool
St. Peter’s Pool.

Po kilkunastu minutach marszu z St. Peter’s Pool w kierunku Marsaskala docieramy do cypla o nazwie Ras Il-Fniek, który wcinając się w Morze Śródziemne, oddziela od siebie dwie piękne, półkoliste zatoki, wypełnione wodą w bajecznie turkusowym odcieniu.

Ras il-fniek marsaxlokk malta
Ras il-Fniek- skalny cypel oddzielający zatokę il-Hofra ż-Żghira od zatoki il-Hofra l-Kbira.

Jedną z nich jest Il Hofra ż-Żghira, a kolejną Il-Hofra L-Kbira. Miejsce to jest naprawdę wyjątkowe i zupełnie wolne od turystów. Niezniszczone i niesamowicie spokojne.

il-Hofra z-Zghira malta marsaxlokk
Il-Hofra ż-Żghira- piękna, pusta i spokojna zatoczka na Malcie

Zejście nad morze w zatokach nie jest jednak łatwe i polecamy je, jeśli macie więcej czasu, by zboczyć z trasy, lub po prostu planujecie zakończyć marsz w tej właśnie okolicy. Jeśli tak, trzeba udać się brzegiem w kierunku północnym i znaleźć zejście w miejscu zwanym Xrobb il Ghagin. To dość spory kawałek do przejścia, więc my sami postanawiamy sobie go odpuścić. Robimy to jednak z wielkim żalem i wracamy na zaplanowany szlak, by dotrzeć do Marsaskali w sensownym czasie…

il-Horfa z-zghira marsaxlokk malta
Spoglądając w dół z klifu zauważyliśmy jedynie wędkarza. Spędzić dzień w takim miejscu to coś wspaniałego.

Kłopotliwy odcinek szlaku.

Niestety, około dwóch kilometrach dalej sielanka się kończy… Na początku sprawa wydaje się całkiem oczywista: mapa z przewodnika podaje, że na wysokości rezerwatu Xrobb il Ghagin trzeba skręcić z drogi głównej w lewo i zejść wzgórzami Munxar do Marsaskali. Jednak w praktyce nie jest tak łatwo.

marsaskala malta szlak
Na tym etapie zorientowaliśmy się, że nasza mapka nas źle prowadzi. Szkoda się nawet pakować między te pola…

Oznaczenia szlaku kończą się dość niespodziewanie, a rozwidleń i dróg widzimy sporo- łącznie z takimi, których na naszej mapce brak. W tym miejscu spotykamy pierwszych turystów na szlaku- Francuzów- którzy są z takiej sytuacji, jak my. Pomimo, że dysponują mapą znacznie lepszą od naszej, kręcili się w okolicy rezerwatu dłuższy czas w poszukiwaniu właściwej ścieżki.

marsaskala marsaxlokk malta
W tym miejscu już totalnie się nam wszystko poplątało. Miało to być proste skrzyżowanie, dróg z tego miejsca wychodziło kilka.

Od tego momentu tworzymy czteroosobową ekipę podążająca do zatoki St. Thomas w okolicy Marsaskali. Lądujemy na prywatnych polach uprawnych a to, jak wiadome nie jest zbyt przyjemną sprawą. Ale czym byłoby XIX-wieczne braterstwo polsko-francuskie, duch Napoleona, książę Poniatowski w Elsterze, gdybyśmy teraz na oczach Francuzów odpuścili?? 😉 Widzimy już nasz cel, jak na dłoni i ostatecznie postanawiamy przedrzeć się wszyscy na dziko przez pola. Rzecz jasna NIE POLECAMY takich rozwiązań. My byliśmy bez GPS’u i praktycznie nie mieliśmy wyjścia.

Docieramy do Marsaskali.

marsaskala st thomas bay
Marsaskala i bardzo ładna zatoka St.Thomas Bay- koniec szlaku i zadowolenie, że pomimo wszystko się udało!

Droga z Xrobb il Ghagin do St. Thomas Bay faktycznie jest, tyle że bez turystycznego GPS’u bardzo trudno trafić na tę właściwą. Chodzi o odpowiednie nakierowanie się w okolicach rezerwatu. Dlatego przed wyruszeniem na ten piękny szlak NALEŻY się dobrze (nie tak, jak my…) przygotować i mieć z sobą narzędzia pozwalające na szybką nawigację. Francuzi dziękują nam za towarzystwo na kłopotliwym odcinku, a my w nastrojach już znacznie lepszych moczymy nogi w zatoce St Thomas. Pamiętajcie! Gdy będziecie kiedykolwiek w Marsaxlokk, znajdźcie trochę czasu na przejście tym szlakiem. To znacznie fajniejszy sposób na poznanie Malty, niż chodzenie pomiędzy kramami z cepeliadą wyprodukowaną w Chinach. Szlak liczy sobie około 11 km. Warto zaplanować dłuższy pobyt na St. Peter’s Pool, żeby tam się poopalać i popływać. Można pójść nieco dalej i zapomnieć o całym świecie w okolicy zatok oddzielonych cypelkiem Ras Il-Fniek. Ta część Malty idealnie się do tego nadaje. Cała wyspa wygląda zupełnie inaczej z perspektywy piechura, a dotarcie do obranego punktu, pomimo pewnego wysiłku przynosi niesamowitą satysfakcję!

Plaże Malty St. Thomas Bay
St. Thomas Bay.