Mniej znane Kuala Lumpur

pic_0441_wm Po moim powrocie z Sumatry zatrzymałem się kilka dni w Kuala Lumpur. Miasto znane mi już było wcześniej, jednak teraz miałem szansę zobaczyć je dokładniej. Kilka dni tam spędzonych potwierdziło, iż nie jest to wcale miasto „nudne”, jak twierdzą niektórzy. Często wysnuwa się taki wniosek porównując je z Singapurem, a to są po prostu dwa kompletnie inne miasta. Co można znaleźć w KL? Gdzie spędzić czas? Oto kilka propozycji nieco innych od standardowych „Batu, Petronas i Little India” :

1. Park ptaków. Miejsce zdecydowanie godne zobaczenia. Nad kilkunastoma hektarami parku rozpięto siatkę i pod nią zgromadzono kilkaset gatunków ptaków. Przeciwnicy powiedzą że to ZOO, może i ZOO, ale ptaki są tam otoczone opieką i w wielu wypadkach udało się je zabrać od nielegalnych handlarzy, spora część z nich wróci do swojego domu w naturze. Są też gatunki spoza Azji południowo – wschodniej. Miejsce jak najbardziej godne poświęcenia kilku godzin. Na ich stronie: http://www.klbirdpark.com znajdziecie aktualne ceny biletów i godziny otwarcia. No i sporo praktycznych informacji.

 

2. Park orchidei. Wejście niedaleko parku ptaków. Kompleks był niestety nieczynny podczas mojej bytności. Można tam zobaczyć nie tylko orchidee, ale i inne kwiaty i rośliny Malezji i regionu. Oto ich strona: http://www.klbotanicalgarden.gov.my

3. Park motyli. Chyba jeden z najciekawszych w kompleksie. Odtworzono tam fragment lasu równikowego i przykryto go siatką. Na terenie parku znajdziemy nie tylko motyle, ale także licznych przedstawicieli świata gadów i płazów. Jest tam też fajna wystawa edukacyjna poświęcona owadom żyjącym w lasach Malezji. Stosunkowo uboga strona tego miejsca to: http://www.klbutterflypark.com

4. Oceanarium. Niewielkie, ale różnorodne. Jest oczywiście tunel i możliwość obserwacji rekinów i innych dużych ryb. Dość ciekawa jest tez możliwość skorzystania z „rybiego spa”, czyli zabiegów mających na celu regenerację skóry nóg za „pomocą” małych rybek w specjalnych basenach. Strona internetowa miejsca to: http://aquariaklcc.com/ pic_0446_wm

5. Menara i farma gadów przy niej. Menara to wieża telewizyjna górująca nad KL i zarazem bardzo dogodny punkt widokowy. Wejście jest płatne. Na tarasie widokowym dostajemy słuchawki z przewodnikiem prowadzącym nas i mówiącym na co patrzymy. Widok z niej jest o wiele lepszy niż ze słynnego mostku – łącznika wież Petronas. Najlepiej być tam przed zmrokiem i zobaczyć miasto gdy już słońce zajdzie. Po wyjściu możemy pójść do budynku obok, gdzie zobaczyć można liczne hodowane tam gatunki gadów zamieszkujące Malezję. Z rozmów z pracownikami tego miejsca można się o nich sporo dowiedzieć.

6. Dzielnica Chińska. Moim zdaniem znacznie ciekawsza niż Little India. Do wyboru sporo lokali gastronomicznych. Do tego można tam znaleźć liczne sklepy z przyprawami, herbatą i pamiątkami. Polecam zdecydowanie.