Trzy oblicza azorskiej wyspy São Miguel

São Miguel

Wybierając tę wyspę z pewnością odwiedzicie m.in. te trzy miasta z ich okolicami, o których przeczytacie w poniższym wpisie. Pierwszym z nich jest:

Furnas

Szlak wokół Lagoa das Furnas to jeden z najpiękniejszych i zarazem najłatwiejszych szlaków na São Miguel. Wiedzie wokół jeziora, zaczynając swój bieg od pól z gotującymi się błotami, które są świadectwem trwającej w bardzo odległej przeszłości aktywności wulkanicznej. W ogóle należy tutaj dodać, że Furnas położone jest na dnie ogromnej kaldery wulkanicznej, co łatwo zauważyć obserwując okoliczne wzgórza, tworzące jakby wał wokół miasta.

Lago das furnas
Na pewnym etapie szlak wiedzie przez ogrodzoną i wytyczona trasę. To tam zobaczymy gotujące się błota

Ziemia w pewnych rejonach nadal jest bardzo gorąca, ze szczelin wydobywa się para wodna o zapachu siarki. Gdzieniegdzie z ziemi wystają pousypywane  kopce, pod którymi umieszczono garnki ze słynnym cozido das Furnas. Potrawa ta kilka godzin gotuje się jakby w wolnowarze, dzięki czemu kawałki mięsa i warzyw pomimo, że wręcz rozpływają się w ustach nadal są niesamowicie soczyste.

cozido das Furnas
Każdy kopiec ma tabliczkę z nazwą restauracji, w której będzie serwowane cozido das Furnas

Nieco dalej znajduje się mały potok- by znaleźć się na drodze biegnącej wokół jeziora należy go przekroczyć. Przy wyższym stanie wody miejscami mogą być problemy z przejściem, ale ogólnie szlak jest dostępny cały czas. Prowadzi on starym lasem, od czasu do czasu można napotkać drewniane rzeźby związane z historią miejsca. Wody jeziora pozornie wydają się brudne, ale to złudzenie. Na ich kolor wpływa obecność licznych związków mineralnych. Nie są one szkodliwe dla życia, wręcz przeciwnie. Po ok. trzech kilometrach marszu napotkamy po prawej stronie rezerwat araukarii, ciekawe miejsce przypominające nieco swoim klimatem park jurajski. Warto tam wejść, bo oprócz monumentalnych araukarii znajdziemy tam też paprocie drzewiaste. Panuje tam specyficzny mikroklimat i w sumie to naprawdę fajna sprawa móc zobaczyć z bliska i w naturze prymitywne rośliny.

paproć drzewiasta
Paproć drzewiasta

Kontynuując marsz mijamy centrum informacyjne rezerwatu Furnas, a za nim jeden z najpiękniej położonych obiektów zabytkowych na Azorach, często obfotografowywany:

Igreja da Nossa Senhora das Vitórias.
Igreja da Nossa Senhora das Vitórias.

Jest to neogotycka kaplica zbudowana z inspiracji Jose do Canto po śmierci jego żony Marii. Budowę zainicjowano w 1870 roku, a zakończono 12 lat później. Niestety, dziś kaplica jest w coraz gorszym stanie, a szkoda. Wnętrze jest zamknięte, ale przez kraty można co nieco zobaczyć. Za to lokalizacja i bryła zewnętrzna, bardzo nietypowa dla Portugalii nadrabiają wszystko. Tuż za kaplica rozciągają się tereny piknikowe, gdzie można wypocząć. W drodze powrotnej do Furnas proponujemy zboczyć nieco z trasy i poszukać licznych punktów widokowych. Trudy wspinaczki wynagrodzi z pewnością panorama miasteczka położonego malowniczo w kalderze.

furnas

Plantacja herbaty Chá Gorreana

cha gorreanaPoszukiwacze ciekawostek kulturowych, klifów i dzikości będą zafascynowani północnym wybrzeżem São Miguel. Rejon Nordeste ma to wszystko dostępne aż w nadmiarze, ale dwa naprawdę wyjątkowe miejsca kryją się na zachód od niego. Są to plantacje herbaty w pobliżu miasteczka São Brás. Jedną z nich jest Chá Gorreana, drugą Porto Formoso. O ile ta druga produkuje już głównie na potrzeby masowej turystyki, o tyle Gorreana wciąż jest liczącym się producentem. Obydwie są jedynymi plantacjami herbaty położonymi geograficznie w Europie, a za ich powstanie odpowiada choroba drzewek, która zniszczyła plantacje pomarańczy na Azorach w drugiej połowie XIX wieku. Po wystąpieniu tej klęski w uprawie owoców Chińczycy z Makau dostarczyli Portugalczykom alternatywy w postaci krzewów herbacianych.

W klimacie azorskim znalazły one świetne warunki do wzrostu i do dziś możemy cieszyć się smakiem herbaty wytwarzanej w sposób rzemieślniczy. Odwiedziliśmy fabrykę, gdzie można obejrzeć całą linię produkcyjną. Warto zauważyć, że część urządzeń, np. suszarnie pochodzą jeszcze z lat 80 XIX wieku.Część produkcji, np. pakowanie do torebek odbywa się ręcznie, a fabryka jest dla okolicy ważnym pracodawcą.

Do dnia dzisiejszego działają w fabryce zabytkowe maszyny. Część prac wykonywana jest ręcznie. Craftowa herbata!

Ogólnie północ wyspy wydawała się nam najmniej zadeptana. Polecamy tę część dla szukających ciszy i spokoju oraz oszałamiającej przyrody.

Sete Cidades

Igreja de Sao Nicolau w Sete Citades
Igreja de Sao Nicolau w Sete Citades

Na koniec naszego pobytu udaliśmy się na zachodnią stronę wyspy by zobaczyć jeszcze jeden fenomen przyrodniczy São Miguel. Troszkę przeszkodziła nam pogoda, która na wyspach bywa kapryśna i mimo, że przez prawie cały nasz pobyt sprzyjała, to właśnie przez ostatnie dwa dni mieliśmy okazję się przekonać o tym, jakie niespodzianki potrafi sprawić. Pechowo, podczas naszej wizyty w Sete Cidades, ulewny deszcz padał przez 30 godzin bez przerwy, a wiatr potrafił przyginać namiot do ziemi. Na szczęście wyszliśmy z tego cało, a nasz namiot wytrzymał hektolitry wody… 😉

tent
Pole kempingowe w Sete Cidades na wyspie São Miguel. Jak widać pogoda czasem bywa ponura. Na szczęście nasz namiot oparł się nocnej nawałnicy…

Po ulewie do kotliny z jeziorami wkroczyła mgła i widoczność spadła do zera, i tak już było do końca naszego pobytu na wyspie. Ominęła nas więc atrakcja przejścia szlakiem Vista Rey, skąd otwiera się widok na niebieskie Jezioro Księżniczki i zielone Jezioro zakochanego w niej Pasterza, dedykowane im w legendzie o ich niespełnionej miłości.

Lagoa Verde Lagoa Azul
Lagoa Verde (zielone) i Lagoa Azul (niebieskie)

Warto tam być podczas pięknej pogody. Mnogość szlaków w okolicy i szansa na niespotykane widoki wynagrodzą trudy dotarcia w to miejsce. Mgła również potrafi stwarzać fajne spektakle przyrodnicze, parując z drzew i snując się kłębami ku górze. Gorzej, jeśli utrzymuje się tam zbyt długo-nie pozwala przez to cieszyć się widokami na miasteczko i jeziora przedzielone mostem.

sete cidades
Mgły unoszące się nad okolicami Sete Cidades

Każdy z tych rejonów różni się od innego. Rejony Furnas to okolice łatwe, spacerowe i wręcz najeżone atrakcjami. Sete Citades to nieco trudniejsze szlaki, ale chyba najlepsze widokowo na São Miguel,  Chá Gorreana i Nordeste to spokój i oszałamiająca przyroda. Warto jeszcze zobaczyć nie odwiedzone przez nas jezioro Fogo, z jego rezerwatem rybitwy, oraz szlak wodospadów na południowym wschodzie wyspy. Jeśli planujesz wyjazd na Wyspy Azorskie skorzystaj z naszego poradnika:

i wróć, by napisać, jak Ci się podobało! 😉