Blue Grotto i Malta Falconry Centre.

Blue Grotto.

Michael, u którego zatrzymaliśmy się podczas pobytu na Malcie wskazał nam na mapie Blue Grotto, jako atrakcję, której nie możemy przegapić. Postanowiliśmy się tam wybrać już nazajutrz i kierowani jego uwagami, żeby być tam o wczesnej porze dnia, na przystanku byliśmy już o 6.00. Zapewniał nas, że tylko we wczesnych godzinach porannych efekty świetlne w jaskiniach są najbardziej spektakularne. Trochę barbarzyńska pora na wstawanie- jeśli chodzi o wakacje- ale po żywiołowych zapewnieniach Michael’a uznaliśmy, że będzie warto. Naszym pierwszym celem była miejscowość Żurrieq, skąd do Blue Grotto jest ok. 2 km. Dotarliśmy do Żurrieq bez problemów, ale autobus jadący z tej miejscowości do błękitnych jaskiń (nr 221) kursujący co godzinę właśnie nam uciekł. Postanowiliśmy zrobić sobie mały spacer. Na szczęście trasa była dość przyjemna i po półgodzinnym spacerze dotarliśmy do miejsca, gdzie powinna znajdować się przystań łodzi odpływających z grupami chętnych do odwiedzenia jaskiń.

Blue grotto
Okolice Blue Grotto

I oczywiście, że była, ale była zamknięta… Trochę nas skonsternowało to, co tam zastaliśmy. Nie było nikogo, więc nie mogliśmy nawet zapytać, o co z tym całym Blue Grotto chodzi. Godzina 7.00 i ani żywej duszy na horyzoncie. Nieczynne dzisiaj? Święto, o jakim nie mamy pojęcia?  Z błędu wyprowadził nas dopiero starszy wędkarz mówiąc, że w zasadzie to jest jeszcze noc i pierwsze kursy to ok. 9.00 wypływają…Tak- powiedział- 9.00 to wcześnie rano. W taki sposób uświadomiliśmy sobie, jak się funkcjonuje w krajach południowych. Do pierwszego rejsu zostało nam dość sporo czasu więc postanowiliśmy pospacerować po najbliższej okolicy. Morze Śródziemne pachniało obłędnie… Ok. 9.00 załadowaliśmy się z kilkoma innymi osobami do łódki.

blue grotto maltaBlue Grotto jest pozostałością po podwodnych systemach jaskiniowych.  Dostępne jedynie z poziomu można, zejścia po klifach do tego miejsca nie ma. Jaskiń jest kilka i każda oferuje inne efekty świetlne. Kiedy się w pierwszej z nich znaleźliśmy, szybko zrozumieliśmy, dlaczego Michael tak nalegał, żeby być jak najwcześniej rano. Słońce pada wtedy na wodę pod takim kątem, że odnosi się wrażenie, jakby skały były zawieszone tuż nad wodą wyglądającą jak turkusowy aksamit. W okolicach południa ponoć nie jest już tak ładnie. Przejrzystość wody była powalająca. Łachy białego piasku na dnie powodowały, że woda wydawała się być koloru jasnoniebieskiego.

blue grotto malta

blue grotto malta

blue grotto maltaWarto dodać, że okolica Blue Grotto jest świetnym miejscem nurkowym. Wrak Um El Faroud– pozostałość po olbrzymim tankowcu, sprawia niesamowite wrażenie pod wodą. W 2014r. bilet do Błękitnej Jaskini kosztował 8 euro i faktycznie- warto wybrać się tam rano, ale na miejscu najlepiej być po 8.00. Gwarantuje to załapanie się na jeden z pierwszych kursów. Potem robi się tłok, a i w samych jaskiniach już nie tak bajkowo.

blue grotto malta

Malta Falconry Centre w Siggiewi.

Jedyne takie miejsce na Malcie. Grupa fantastycznych ludzi i pasjonatów opiekuje się różnymi ptakami drapieżnymi. Część z tych ptaków została odebrana nieodpowiedzialnym osobom, które trzymały je w paskudnych warunkach. Wiele razy słyszeliśmy, że miejsce dzikich zwierząt jest na wolności. Owszem, też tak sądzimy, ale właśnie tam zwierzęta wracają do zdrowia. Opiekunowie dodatkowo zajmują się rozmnażaniem rzadkich na Malcie okazów. Zwiedzić to miejsce naprawdę warto, a jeśli choć trochę interesujecie się birdwatchingiem będziecie zachwyceni. Więcej informacji o ekspozycji, lotach pokazowych i imprezach okolicznościowych, jakie można urządzić na terenie kompleksu na http://www.maltafalconrycentre.com/index.php/en/ . Jednak by Centrum odwiedzić, trzeba najpierw odnaleźć drogę, która do niego prowadzi. Nie było to dla nas łatwe (nie mieliśmy wtedy jeszcze GPS’u). Po niecałej godzinie i z niewielką pomocą tym razem zorientowanego człowieka odnaleźliśmy właściwą drogę. Tu mała rada. Gdy będziecie w Siggiewi należy kierować się z miasteczka na skrzyżowanie dróg położone w południowej części. Z przystanku autobusowego znajdującego się na centralnym placu w Siggiewi trzeba iść drogą w dół. Skrzyżowanie jest duże i na nim trzeba skierować się na Qrendi- drogą po lewej stronie przy ruinach na skrzyżowaniu. Stamtąd będzie już łatwiej-  po ok.100 m pojawi się drogowskaz w postaci strzałki. Na miejscu zastaliśmy niepozorny budynek, ale tuż za nim skrywało się prawdziwe bogactwo. Orzeł przedni, sępy, biały orzeł amerykański w towarzystwie afrykańskiego rybołowa, a nawet swojskie bażanty. W części otwartej m.in.: jastrzębie, harrisy, sowy i wiele innych. Parę z okazów można było wziąć na rękę, niektóre- zwłaszcza sowy namiętnie dopominały się naszych pieszczot.

Malta Falconry centre
Gwiazda ośrodka- puszczyk Tinkerbell
Malta Falconry Centre
Sówka Lulu
Malta Falconry Centre
Jastrzębia młodzież

Malta Falconry Centre
Puchacz indyjski o imieniu Casper. Został odebrany mężczyźnie, który trzymał go w barbarzyńskich warunkach. Casper do dziś nie toleruje mężczyzn w swoim otoczeniu…

Można się im przyjrzeć z bliska i porozmawiać z opiekunami o wielu szczegółach związanymi z opieką nad skrzydlatym towarzystwem. Miejsce to zrobiło na nas takie wrażenie, że odwiedziliśmy je za rok, podczas naszej drugiej wycieczki na Maltę. Na Maltapassie weszliśmy do kompleksu za darmo. Normalnie wejściówka kosztowała 6 euro za osobę. Warto zabrać kilka euro więcej na pamiątki i zwyczajne wsparcie ośrodka w postaci dobrowolnego datku. Polecamy!

Malta Falconry Centre

Malta Falconry Centre
Sokół wędrowny zwany sokołem maltańskim. Miejsce zobowiązuje! 🙂